To historia niezwykłej wyprawy rowerowej. Przez osiem i pół miesiąca trzech śmiałków przemierzyło ponad 13 tys. km z Kairu do Kapsztadu. Wyprawa trwała od listopada 2009 do lipca 2011. Zapraszamy do lektury

Konkurs na blog roku 2009
więcej o wyprawie i więcej zdjęć na www.welocypedy.pl
RSS
czwartek, 24 grudnia 2009
Opowieść o Nilu - część 1

Dostałem zamówienie na opowieść o Nilu. Zastanawiałem się, od czego by ją zacząć, bo przecież temat jest długi (6650 km), najdłuższy na świecie. Z pomocą przyszedł mi Ibn Battuta, którego Podróże właśnie czytam. Ibn Battuta pochodził z Tangeru, dziś byłby Marokańczykiem. W swoich czasach, czyli w pierwszej połowie XIV wieku był obywatelem świata muzułmańskiego, który w porównaniu z ówczesną Europą był znacznie bardziej homogeniczny. Ibn Battuta jako przykładny muzułmanin wybrał się na hadż do Mekki i Medyny, a że był ciekawy świata, nie poprzestał na tym, lecz dotarł aż na kresy świata – do Indii i Chin. Swoją podróż opisał bardzo dokładnie – miasto po mieście – w dziele noszącym tytuł nieco przydługi Tuhfat an-nuzzar fi gharaib al-amsar wa'adżaib al asfar (Podarunek dla patrzących na osobliwości miast i dziwy podróży). Ciekawe wydaje mi się porównanie jego spostrzeżeń sprzed siedmiu wieków z naszymi doznaniami z tych samych miejsc – a zwłaszcza całkiem świeżymi wspomnieniami z Egiptu, a także nieco starszymi – z Syrii. Postanowiłem więc moją własną opowieść o Nilu poprzedzić przytoczeniem opowieści z XIV wieku. Tłumaczenie jest moje własne, niestety z francuskiego, nie z oryginału, przepraszam z góry za niedoskonałości. Dodam jeszcze, że Ibn Battuta pisze o Nilu Egipskim, odróżniając go od Nilu Sudańskiego, czyli – Nigru.

"Nil Egipski wyróżnia się spośród wszystkich rzek na ziemi słodkością swych wód i rozległym biegiem, a także użytecznością dla nadrzecznych ludów. Miasta i wioski jedno po drugim sąsiadują ze sobą wzdłuż jego brzegu. Nie mają zaś podobnych sobie na całej zamieszkałej ziemi. Nie ma drugiej prócz Nilu rzeki, której wybrzeża byłyby równie dobrze wykorzystane pod uprawy. Żadnej innej nie określa się mianem morza. Bóg najwyższy powiedział „Jeśli obawiasz się o niego, wrzuć go do morza” [Koran, XXVIII,6 – Bóg zwraca się do matki Mojżesza], a wypowiadając te słowa nazwał Nil yemm, co znaczy tyle co bahr [morze]. Wiarygodna tradycja przekazuje, że Prorok Boga podczas swej nocnej podróży dotarł do Lotusu położonego na obrzeżach Raju i ujrzał u jego stóp cztery rzeki, z których dwie wypływały na zewnątrz, a dwie pozostawały wewnątrz Raju. Spytał o to Gabriela, a ten mu odpowiedział: „Jeśli idzie o dwie rzeki wewnętrzne, płyną one w Raju, natomiast na zewnątrz wypływają Nil i Eufrat.” Tradycja mówi też, że Nil, Eufrat, Seihan i Dżihan zaliczają się do rzek Raju.

Nil biegnie z południa na północ, odwrotnie niż wszystkie inne rzeki. Jedną z niezwykłych cech, jakimi się odznacza jest to, że zaczyna wzbierać w porze największych upałów, kiedy inne rzeki zmniejszają się i wysychają, natomiast zaczyna opadać wtedy, gdy inne przybierają i wylewają. W tym podobna jest mu rzeka Sind, o której powiemy dalej. Pierwszy przybór Nilu ma miejsce w połowie miesiąca haziran, czyli w czerwcu. Gdy przybór osiągnie 16 łokci podatek gruntowy nałożony przez sułtana pobiera się w całości. Jeśli Nil przekroczy tę wysokość o choćby jeden łokieć, rok jest żyzny a dobrobyt pełny. Ale jeśli dojdzie do 18 łokci, powoduje szkody w metaires i przynosi epidemie. Natomiast jeśli poziom wody pozostanie choćby o łokieć niżej od 16, podatek gruntowy obniża się. Jeśli do tej liczby brakuje dwóch łokci, ludność wzywa deszczu, a straty są znaczne.

Nil jest jedną z pięciu największych rzek świata, którymi są: Nil, Eufrat, Tygrys, Seihan i Dżihan. A pięć innych rzek jest im podobnych, to jest: rzeka Sind [Indus], którą nazywa się też Bendżab; rzeka Kank [Ganges] w Indiach, do której Hindusi pielgrzymują i do której wrzucają prochy swych zmarłych, gdyż wierzą, że wypływa ona z Raju; rzeka Dżun [Jamuna], która też znajduje się w Indiach; rzeka Etel [Wołga], która zasila stepy Kindżaku i nad której brzegiem leży miasto Sera [Saraj] i rzeka Saru w Kitcie, nad którą leży miasto Khan Balik, od którego płynie do miasta Khinsa, potem do miasta Zeitun w Chinach [Rzeka Żółta]. Wszystkie te miasta zostaną dalej – jeśli Bóg da – po kolei opisane. W pewnej odległości od Kairu Nil dzieli się na trzy odnogi, a każdą z nich można przepłynąć tylko statkiem i zimą, i latem. Mieszkańcy każdego miasta mają kanały odchodzące od Nilu. Gdy rzeka ta przybiera, wypełnia owe kanały, a te rozprowadzają wodę po obsianych polach."

Tradycyjnie zachęcam do odwiedzenia www.welocypedy.pl. Wrzucam nowe fotki do galerii :)

 

12:45, wyprawa_afryka
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8